Opis
Bazylika Maryi Wspomożycielki Wiernych to wielki kościół, który ksiądz Bosko wzniósł na Valdocco, w dzielnicy Turynu, gdzie narodziło się dzieło salezjanów. Spoczywa tu święty, a wokół jego dzieło wciąż żyje.
Dookoła rozciąga się cały salezjański zespół ze szkołami, dziedzińcami i oratoriami, nadal pełnymi młodzieży. Kościół, konsekrowany w 1868 roku i rozbudowany w latach trzydziestych XX wieku, ma plan krzyża łacińskiego, a jego kopuła wznosi się wysoko nad dzielnicą.
Fasada nawiązuje do palladiańskiego wzoru kościoła San Giorgio Maggiore w Wenecji. To nie tylko dekoracja: po lewej płaskorzeźby i rzeźby przypominają bitwę pod Lepanto z 1571 roku, po prawej powrót papieża Piusa VII z napoleońskiej niewoli, dwa wydarzenia związane z kultem Wspomożycielki.
Wewnątrz ściany pokrywają wielobarwne marmury, które zamówił Michał Rua, pierwszy następca księdza Bosko. Nad głównym ołtarzem wisi wielki obraz Maryi Wspomożycielki pędzla Tommasa Lorenzone, zamówiony przez samego świętego; kopułę ozdobił freskami Giuseppe Rollini.
Po prawej stronie nawy stoi monumentalny ołtarz świętego Jana Bosko, w którym złożone są jego doczesne szczątki. Naprzeciwko kaplica świętego Józefa jest jedyną, która zachowała się tak, jak chciał założyciel: na obrazie, w dolnej części, widać dopiero co zbudowaną bazylikę.
Wszystko zaczęło się pod wiatą. W 1846 roku ksiądz Bosko wynajął szopę Francesca Pinardiego, by przyjąć biednych i bezrobotnych chłopców, których spotykał na Porta Palazzo. Szopa Pinardiego stoi tam do dziś, wtopiona w krużganki za kościołem.
Gdzie wznieść sanktuarium, wskazała mu według tradycji sama Matka Boża. Miejsce to oznaczono w krypcie, w Kaplicy Relikwii, gdzie pochowani są także Rua i inni następcy świętego.
A pozłacana figura na szczycie kopuły, dzieło Camilla Boggia? Co ciekawe, nie przedstawia Wspomożycielki, lecz Matkę Bożą Miłosierdzia, czczoną w Savonie.
Dookoła rozciąga się cały salezjański zespół ze szkołami, dziedzińcami i oratoriami, nadal pełnymi młodzieży. Kościół, konsekrowany w 1868 roku i rozbudowany w latach trzydziestych XX wieku, ma plan krzyża łacińskiego, a jego kopuła wznosi się wysoko nad dzielnicą.
Fasada nawiązuje do palladiańskiego wzoru kościoła San Giorgio Maggiore w Wenecji. To nie tylko dekoracja: po lewej płaskorzeźby i rzeźby przypominają bitwę pod Lepanto z 1571 roku, po prawej powrót papieża Piusa VII z napoleońskiej niewoli, dwa wydarzenia związane z kultem Wspomożycielki.
Wewnątrz ściany pokrywają wielobarwne marmury, które zamówił Michał Rua, pierwszy następca księdza Bosko. Nad głównym ołtarzem wisi wielki obraz Maryi Wspomożycielki pędzla Tommasa Lorenzone, zamówiony przez samego świętego; kopułę ozdobił freskami Giuseppe Rollini.
Po prawej stronie nawy stoi monumentalny ołtarz świętego Jana Bosko, w którym złożone są jego doczesne szczątki. Naprzeciwko kaplica świętego Józefa jest jedyną, która zachowała się tak, jak chciał założyciel: na obrazie, w dolnej części, widać dopiero co zbudowaną bazylikę.
Wszystko zaczęło się pod wiatą. W 1846 roku ksiądz Bosko wynajął szopę Francesca Pinardiego, by przyjąć biednych i bezrobotnych chłopców, których spotykał na Porta Palazzo. Szopa Pinardiego stoi tam do dziś, wtopiona w krużganki za kościołem.
Gdzie wznieść sanktuarium, wskazała mu według tradycji sama Matka Boża. Miejsce to oznaczono w krypcie, w Kaplicy Relikwii, gdzie pochowani są także Rua i inni następcy świętego.
A pozłacana figura na szczycie kopuły, dzieło Camilla Boggia? Co ciekawe, nie przedstawia Wspomożycielki, lecz Matkę Bożą Miłosierdzia, czczoną w Savonie.